
Pod częścią 1 tej miniserii Emilia Dubiela napisała w komentarzu:
„A czy to nie jest tak, że ów komfort to pewność swoich wartości i autentyczności 😉”
(Emilka dzięki za wywołanie tematu i dodatkowych refleksji 🤗)
Poniżej moja rozszerzona odpowiedź wraz z konkretnymi przykładami w oparciu o fragmenty rozmowy z dwoma moimi Klientkami.
☑️ to bardzo ważne elementy składowe, natomiast nie wszystkie 😃
1️⃣ ostatnio pracowałam z jedną coach nad Jej wystąpieniem.
Powiedziałam Jej, że we wstępie może np.
✅ zadać słuchaczom jakieś pytanie,
✅ podać jakąś daną,
✅ przedstawić jakieś twierdzenie
✅ opowiedzieć krótką historię.
Następnie zapytałam z jakim rozwiązaniem będzie się czuła najbardziej komfortowo/spójnie?
Odpowiedziała, że z pytaniami, bo jako coach pracuje „na nich” i taki początek będzie dla Niej bardzo naturalny.
2️⃣ z kolei inna moja Klientka na tak samo postawione pytanie odpowiedziała:
och, tylko nie z pytaniem na początku – kojarzy mi się to, z tymi wszystkimi „internetowymi sprzedawcami”, którzy zaczynają/piszą widomości od
➖ czy chcesz zarabiać więcej?
➖ czy chcesz czuć się szczęśliwa ze sobą?
➖ czy chcesz poczuć się pewnie w swoim ciele?
Wybierzmy coś innego byleby nie pytanie na początek!
Także według mnie zadbanie/danie sobie komfortu podczas mówienia to szersze działanie powiązane nie tylko z wartościami czy autentycznością, lecz również np. technicznymi decyzjami co do sposobu oraz środków przekazu/wyrazu, z którymi dobrze się czujemy (jako mówca) ☺️
A jak Ty zadbałabyś/zadbał o swój komfort publicznego mówienia? 😃
Zapraszam do kontaktu przez formularz lub e-mail kontakt@jubilerwystapien.pl