⭕ Przemyślenia po Europejskim Kongresie Przedsiębiorców we Wrocławiu 💡odc. 16 biuletynu „Z jednej i z drugiej strony”

Dwa dni stacjonarnego wydarzenia. Wystąpienia zaplanowane i te „na spontanie”. Około 800 uczestników. A na koniec wielka gala w stylu „Great Gatsby„. Jakie wnioski i przemyślenia zostały ze mną po tym wyjeździe? Zapraszam do poczytania 16 odcinka biuletyny „Z jednej i z drugiej strony” 😃

1️⃣ Pierwsza strona – okiem Jubilera💎 wystąpień publicznych🎙️

To było naprawdę duże przedsięwzięcie i dobrze zorganizowane w całokształcie – gratulacje 👏👏👏 Jednocześnie z „mojej działki” mam kilka obserwacji, którymi „nie zawaham się podzielić” 😁

✔️ W zapowiedzi pojawiały się informacje, że wystąpienia „będą w stylu TEDx”, a z racji tego, że jestem jednym z Opiekunów Prelegentów na TEDxLublin, to szczególnie byłam zainteresowana jak w praktyce zostanie zrealizowany ten aspekt 🤓 Z mojej perspektywy postawiono na kwestię czasu tzn. prezentacje miały potrwać 20 min. I stwierdzenie „miały potrwać” jest tu jak najbardziej uzasadnione, ponieważ nie jestem pewna, czy chociaż jedna z tych które oglądałam – faktycznie zmieściła się w tym czasie 😅 Przy czym zaznaczę, że gospodarz i prowadzący (w jednym) – Daniel Kubach EMBA dbał i starał się o to, aby dyscyplina czasowa była przestrzegana.

Widzę tutaj kilka zależności:

➡️ Im bardziej ograniczone czasem i skondensowane ma być wystąpienie, tym bardziej potrzebujemy je przemyśleć oraz zastanowić się nad przekazem. Tak by w danej jednostce czasu wybrzmiało właśnie to, na czym nam zależy + co będzie wartością dla odbiorców. Zgodnie ze znanym podejściem Winston’a Churchill’a.

➡️ Braki w przygotowaniu u występujących – ciekawe ile osób przećwiczyło na głos swoje wystąpienie + z zegarkiem w ręku 🧐

➡️ Świadomość, że czas na scenie biegnie innym tempem niż ten „rzeczywisty”. Doświadczyłam tego sama oraz rozmawiałam z wieloma osobami, które także występują, że na scenie (zdalne czy stacjonarnej) nasz (prelegentów) upływ czasu jakby się „zakrzywiał” – pauzy/przerwy/cisza trwa bardzo długo (i trzeba umieć to wytrzymać), natomiast samo mówienie trwa błyskawicznie („ojej już minęło pół godziny? kiedy?”).

➡️ Aplikacje mierzące czas/zegary – ważne gdzie są rozmieszczone; jak duże są cyfry, które wyświetlają; czy mierzą czas od dołu czy od góry np. przy 20 min. czy zaczynają pokazywać jak mija 1 minuta, 2 minuta itp. czy raczej startują z pułapu 20 minut, 19, minut, 18. minut. Z mojej perspektywy pierwsza opcja jest lepsza, ponieważ widać jeśli przekracza się czas i mamy np. 23 minutę wystąpienia. W opcji drugiej gdy dojdziemy do 0 minut, to już nie widzimy dalej o ile przedłużamy, więc pokusa jest tym większa, że niewidoczna 😉 Dochodzi tutaj jeszcze kwestia światła/oświetlenia sceny (czy nie razi w oczy na tyle, że i tak nie widać zegara)

➡️ Dobrze działający kliker (pilot do zmiany slajdów). Pierwszego dnia wydarzenia odmówił współpracy przez co zmiana slajdów odbywała się w reżyserce. I nie ma nic bardziej wybijającego z rytmu i z flow wystąpienia niż prelegent, który z pasją opowiada o swoim temacie, podążamy za jego myślą i energią, aż tu nagle: „następny slajd proszę” 😂 Wybija to z rytmu wszystkich – mówiącego, słuchających oraz wpływa na czas wystąpienia, ponieważ nie odbywa się ona tak płynnie jak było zaplanowane („a nie wróćmy jeszcze do poprzedniego”, „ok to teraz proszę o dwa slajdy do przodu bo to sobie ominiemy, to nie jest takie ważne” itp.)

➡️ Sami prelegenci podkreślali stan rzeczy mówiąc „ponieważ mam mało czasu” lub „zostało mi mało czasu, dlatego…”, „mam za mało czasu, żeby…”. Z mojej perspektywy – takie komentarze nie powinny mieć miejsca a) zakładam, że prelegenci dużo przed wydarzeniem wiedzieli ile „przestrzeni antenowej” dostają + znali agendę; b) to po ich stronie jest takie przygotowanie treści wcześniej – aby się z nimi zmieścić; c) tego typu komentarze nie świadczą dobrze o Nich w kontekście dwóch powyższych punktów. To Oni wiedzą z jakim przekazem chcą nas zostawić i co jest najważniejsze – to niech to wybrzmi ze sceny zamiast „obwiniana, bogu ducha winnego czasu, że upływa zgodnie ze swoim zwyczajem” 😉

✔️ Mam mieszane uczucia względem wystąpień bonusowych/”na spontanie” tzn. niektóre osoby były „wyrwane z kapci”, żeby weszły i „coś” opowiedziały. I tutaj była ruletka – niektórzy to „coś” potrafili jakoś przedstawić/zainteresować widownię, natomiast inni – hmm… jakby to określić – po prostu mówili 😅

✔️ Bardzo podobał mi się stojak na mikrofony do ręki, ponieważ przy kilku sztukach, to potrafi być wyzwaniem, żeby je dobrze odłożyć (tak, aby nie wydały dźwięku), aby łatwo je wziąć i żeby utrzymać je w jednym miejscu (lubią „dostawać nóżek” 😉).

✔️ Ciekawym, fajnym i klimatycznym rozwiązaniem było stworzenie przez AI dedykowanej muzyki. Były to utworzy z dobrym „bitem”, oddające oraz podkręcające atmosferę i z przyjemnymi głosami. Mam nadzieje, że Daniel udostępni gdzieś składankę/playlistę 😃

2️⃣ Druga strona, czyli merytoryka/wiedza

Pod tym kątem jestem bardzo zadowolona! Znaczna część wystąpień, które słuchałam (a słyszałam pewnie ze 3/4 wszystkich) dały mi jakąś nową perspektywę, odmienny punkt widzenia lub taki rozszerzający moją świadomość. Inne były ciekawym materiałem do obserwacji z punktu widzenia „osoby od wystąpień”. A jeszcze inne możliwością porównania swojego warsztatu/podejścia do tego, który prezentowali prelegenci.

☑️ Ciekawiło mnie bardzo zagadnienie związane z autoprezentacją/elevator pitch firm startup’owych. Jest to według mnie specyficzna forma autoprezentacji z charaktersytycznymi dla siebie cechami (np. mówisz tak by przekonać „komisję przedsiębiorców” tzw. Aniołów Biznesu do zainwestowania swoich środków właśnie w Twój pomysł/rozwiązanie). I to właśnie start up’om był dedykowany Dzień I. Podczas swojego wystąpienia Ahmad Piraiee zaprezentował jeden z modeli takiego elevator pitch a potem mieliśmy okazję posłuchać kilku start up’ów na zywo i zweryfikować jak im poszło 😁

Oraz wystąpienie Artur Orzełowski, który porównał taki moment autoprezentacji start up’owej do momentu oświadczyn. Druga strona ma wiedzieć:

  • czy to jest pomysł dla mnie (tak jak „czy to jest chłopak/dziewczyna właśnie dla mnie”)
  • czy macie odpowiednie zasoby, żeby zrealizować ten pomysł („czy będziemy mieli z czego żyć w naszym związku; co nam zapewni przyszłość”)
  • czy to jest TEN moment („czy chcę się z Tobą związać już teraz czy coś mnie powstrzymuje?”)

Ciekawa perspektywa – prawda? 😃

☑️ Dzień II to z jednej strony AI w różnej postaci, a z drugiej wystąpienia i doświadczenia praktyków biznesu 😃

Lecz to już zostawię na kolejny – 17. odcinek biuletynu „Z jednej i z drugiej strony” = do którego już dzisiaj serdecznie Cię zapraszam 😊


Zapraszam do kontaktu przez formularz lub e-mail kontakt@jubilerwystapien.pl

Picture of Marzena Sierociuk - Perzyna

Marzena Sierociuk - Perzyna

Jubiler 💎wystąpień publicznych🎙️
Chcesz mówić tak, aby Cię słuchano? Chcesz osiągać swoje cele poprzez publiczne wystąpienia (online i offline)?
Umów się ze mną na bezpłatną konsultację 😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masz pytania dotyczące wpisu lub zaciekawił Cię temat wystąpień publicznych?

Spotkajmy się na 30-minutowej bezpłatnej konsultacji. Odpowiem na Twoje pytania i pokażę jak możemy oszlifować Twoją prezentację, wystąpienie, webinar lub jakąkolwiek inną formę. 

Zapraszam do zarezerwowania terminu bezpłatnych konsultacji

W oddzielnej karcie otworzy Ci się mój kalendarz. W tym miejscu będziesz miał/a możliwość wyboru dogodnego dla Ciebie terminu naszego spotkania.

  • CZAS: 30-45 minut
  • CENA: bezpłatnie
  • Forma: spotkanie zdalnie na platformie Google Meet
  • CEL: określenie potrzeb